29.4.19

A może Bali? Fotoreportaż ślubny za granicą – inspiracje


Uffff….najpiękniejszy i zarazem najbardziej stresujący dzień w życiu za nami. Gdy wszyscy goście pojechali, możemy pomyśleć już tylko o miesiącu miodowym i czekającej nas wymarzonej podróży poślubnej. Wybierając ją pomyślmy też o możliwości wykonania ślubnych zdjęć. Sesję ślubną przed domem weselnym albo obok kościoła może mieć każdy. A pochwalić się fotoreportażem w białej sukni z Santorini albo z Islandii mogą już tylko nieliczni ;) Gdzie najlepiej zrobić sesję ślubną? Podrzucam kilka pomysłów dla przyszłych nowożeńców.


Zagraniczna sesja ślubna
Paryż



PÓŁNOC EUROPY – Islandia/Szkocja/Norwegia

Tajemnicza północ przyciąga nie tylko turystów. Tłumnie przyjeżdżają tu też ale pary młode, które marzą o zdjęciach na wzgórzach, wśród kraterów wulkanów przy wodospadach  albo w pięknych wrzosowiskach. Może niewiele tam słońca, ale północ to zdecydowanie najbardziej klimatyczna część Europy.


Szkocja - sesja ślubna
fot. Levi Tijerina of Levi Tijerina/junebugweddings.com

Islandia - sesja ślubna
 fot. Jane Iskra of ISKRA Photography/junebugweddings.com


POŁUDNIE EUROPY –  greckie wyspy

Lazurowa woda, plaża i mnóstwo słońca – czyli wszystko to, czego potrzebujemy do wymarzonej podróży poślubnej i pięknego fotoreportażu da nam południe Europy. Osobiście polecam greckie wyspy. Kreta, Rodos, Santorini czy Zakyntkos naprawdę są tak rajskie jak się o nich czyta w przewodnikach turystycznych. 
  
Santorini - sesja ślubna
fot. Jordan Voth of Jordan Voth Photography/junebugweddings.com

Kreta - sesja ślubna
fotOlga Chalkiadaki Photographer, https://www.wedgo.net/


EGZOTYKA – Bali, Malezja, Tajlandia

Kiedy jest czas na prawdziwe podróżnicze szaleństwo jak nie podczas miesiąca miodowego? Wybierając na fotoreportaż ślubny lokalizację na drugim końcu świata mamy gwarancję NAPRAWDĘ nietypowych kadrów. W tym przypadku na pewno będzie trudniej o polskiego fotografa, ale - jak to się mówi - dla chcącego nic trudnego.



JAK ZNALEŹĆ FOTOGRAFA NA ZAGRANICZNĄ SESJĘ?

Wbrew pozorom wcale nie jest tak trudno znaleźć fotografa, który wykona nam sesję za granicą.  Oczywiście wymaga to trochę wysiłku, chęci i elastyczności ze strony młodej pary i fotografa, ale gra jest warta świeczki.
Od kilku lat można zauważyć trend wśród fotografów na określanie się mianem „international photographer” w mediach społecznościowych i na stronie internetowej. Właśnie do takich uderzajcie. Szczególnie fotograf, który dopiero buduje swoje międzynarodowe portfolio będzie skory do opłacenia kosztów zagranicznej podróży, żeby tylko zrobić zdjęcia w ciekawych miejscach poza Polską, a przy okazji wyjechać na wakacje.
Drugą opcją jest znalezienie fotografa na miejscu.  Tutaj na pewno przyda nam się znajomość języka obcego. Nie oczekujmy, że z lokalnym fotografem dogadamy się po polsku. Natomiast jeśli będziecie mieli szczęście uda Wam się znaleźć polskiego fotografa przebywającego na emigracji. Najłatwiej będzie takiego znaleźć w dużych miastach europejskich.  Jak? Wystarczy pogrzebać w Internecie. W końcu od czego jest wujek Google. Dla przykładu poniżej podaję 3 najpopularniejsze miasta i namiary na fotografów. Zrobienie takiej listy zajęło mi około 15 minut, dlatego uwierzcie, to wcale nie jest takie trudne.

Barcelona:
Natalia Wiśniewska - https://nataliaphotography.net
Katarzyna Wolnik - http://photosbcn.com/
Magda Mizera - https://www.magdalenamizera.pl/ (fotografka aktualnie mieszka w Warszawie, ale kto wie, może uda się ja namówić na sesję w przepięknej Barcelonie lub  chociaż zasięgnąć porad odnośnie ciekawych lokalizacji)

Londyn:
Studia Grafimar - http://www.grafimar.co.uk/

Paryż:
Sławomir Janicki - http://artjani.com
Artur Szozda - http://artur-szozda.com/
 

Znacie jakieś inne ciekawe lokalizacje na plener ślubny? A może sami jesteście fotografami za granicą i wykonujecie sesje ślubne? Podzielcie się tym w komentarzach!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Subiektywnie o fotografii , Blogger