10.6.19

Photoshop bez tajemnic – recenzja warsztatów z Marleną Welc

Lepiej uczyć się fotografii samodzielnie czy chodzić na warsztaty fotograficzne? Na to pytanie nie znam odpowiedzi. Wszystko zależy od tego czego sami potrzebujemy. Na warsztatach całą wiedzę dostajemy podaną na tacy, nie musimy eksperymentować i szukać odpowiedzi w różnych źródłach. Dostajemy odpowiedź tu i teraz. Minus warsztatów jest oczywisty: trzeba mieć na nie pieniądze. Sama przeważnie wybieram drugie rozwiązanie, czyli uczę się samodzielnie. Jeśli również należycie do fotograficznych samouków polecam Wam artykuł Gdzie uczyć się fotografii? Najlepszemiejsca w sieci. Mimo moich przekonań jakiś czas temu zapisałam się na warsztaty z Photoshopa prowadzone przez  Marlenę Welc. Czy było warto? Tak!



Warsztaty Photoshopa
Materiały szkoleniowe z kursu fot. M. Welc


Technika postprodukcji w Photoshopie

Warsztaty odbyły się w Zielonej Górze i trwały 2 dni, łącznie ok. 16 godzin (sobota i niedziela). Uczestniczyło w nich kilkanaście osób. Grupa była dosyć zróżnicowana. Składała się w połowie z profesjonalnych fotografów i w połowie z fotografów-amatorów. Jednak podczas zapisów na zajęcia nie było żadnej selekcji.

Portfolio Marleny Welc mówi samo za siebie (link do Facebooka paniMarleny). Ta fotografka zna się na rzeczy. Ale oprócz tego, że tę wiedzę posiada, to potrafi ją również przekazać. Warsztaty były typowo techniczne. Nie było pogadanek o umiejętnościach miękkich w pracy fotografa, współpracy z modelką albo o marketingu. Pani Marlena skupiła się na samej technice retuszu zdjęć. Było dużo konkretów, wiedzy merytorycznej i samodzielnych ćwiczeń. Na koniec każdy uczestnik dostał obszerny plik PDF z instrukcjami krok po kroku jak retuszować konkretne zdjęcia, a także pędzle i akcje do Photoshopa.

Najciekawsze wg mnie zagadnienia poruszane na kursie to m.in.:

- ustawianie poprawnych kolorów cery, korekcja niedoskonałości cery
- Frequency Separation + dwie najlepsze metody na retusz skóry
- Dodge&Burn: 3 metody
- podnoszenie kontrastu za pomocą krzywych i mapy gradientu oraz poziomów
- poprawa kolorystki, retusz oczu
- zwiększanie dramatyzmu i trójwymiarowości zdjęcia przez akcentowanie światła i cienia.
- wydobywanie obiektów z tła za pomocą światła
- tekstury i uzyskiwanie malarskiego charakteru fotografii.

Wspomnę jeszcze o cenie. 2 dni zajęć kosztowało 350 zł (cena z 2018 roku). To według mnie bardzo korzystna cena, ponieważ większość warsztatów fotograficznych kosztuje od 1500 zl wzwyż. 
Postprodukcja w photoshopie - portret
Materiały z warsztatów - korekta oczu


Dla kogo i czy warto?

Kurs jest zdecydowanie dla osób, które chcą zająć się profesjonalną postprodukcją fotografii i nie przeraża ich fakt wielogodzinnego ślęczenia przy komputerze nad jednym zdjęciem. Sama jeszcze do tej pory „trawię” materiały z warsztatów. Sama też nie korzystam ze wszystkich wskazówek z kursu, bo są one bardzo czasochłonne. Uważam, że na moim etapie wiedzy fotograficznej lepiej ten czas poświęcić na zdobywanie doświadczenia w plenerze, a nie przy Photoshopie. Do materiałów z warsztatów na pewno wrócę w przyszłości, gdy zdecyduję się na bardziej zaawansowany retusz. Dla kogo zatem są takie warsztaty? Na pewno dla fotografów, którzy już maja za sobą setki sesji, a chcą żeby ich fotografie nie tylko były ładne, ale wywoływały efekt WOW. Bo właśnie takiego efektu WOW uczy Marlena Welc.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Subiektywnie o fotografii , Blogger