6.2.20

Jak fotografować noworodki? Recenzja kursów od FairyDust photography

Jak fotografować noworodki? Recenzja kursów od FairyDust photography

Fotografowanie noworodków to z jednej strony kawał ciężkiej i odpowiedzialnej pracy, a z drugiej niesamowite emocje i satysfakcja. Od kilku miesięcy mam szczęście uczyć się tej dziedziny fotografii na swojej własnej córeczce. Przed jej urodzeniem nie miałam pojęcia jak bezpiecznie zrobić zdjęcia takiemu maleństwu. Dlatego zdecydowałam się na zakup kursu fotografii noworodkowej u Marty z Fairydust photography.


Jak fotografować noworodki
  Źródło: www.fairydustphotophotography.com

Zacznijmy od informacji praktycznych.  W związku z wakacyjną promocją wykupiłam  2 kursy on-line w bardzo atrakcyjnej cenie:
· Poradnik PDF - Fotografia noworodkowa bez tajemnic (zapłaciłam ok. 17 zł -  standardowa cena to 59 zł)
·  Kurs video - Obróbka sesji noworodkowej w Lightroomie  (zapłaciłam ok. 78  zł, standardowa cena to 259  zł)

Czy warto? W promocji na pewno. Ale gdybym miała kupić kurs w standardowej cenie, pewnie dołożyłabym trochę pieniędzy  i zapisała się na kurs stacjonarny.

Poradnik PDF - Fotografia noworodkowa bez tajemnic

Pierwszy z kursów, czyli  Fotografia noworodkowa bez tajemnic to 28-stronowy e-book to  podstawowa wiedza idealna dla osób, które nigdy wcześniej takiej  sesji nie wykonywały. Dla mnie bardzo na plus wypadło kilka kwestii:
  • Jak zaoszczędzić na akcesoriach. Autorka podpowiada jak zrobić zamienniki, które będą dużo tańsze od oryginalnych narzędzi.
  • Jak wykonać konkretne ujęcie i w jaki sposób używać owijki.  
  • Praktyczne przykłady pozycjonowania maluszka.
  • Jakiego sprzętu użyć do sesji, a także jakie parametry najlepiej ustawić w trybie manualnym;  
Są też minusy. Muszę się przyczepić do dwóch kwestii.
  • Błędy edytorskie i stylistyczne. Odnoszę wrażenie, że kurs był pisany w pośpiechu bez finalnej korekty. Przez literówki i przecinki postawione w niewłaściwym miejscu kurs, choć merytoryczny, nie jest w 100% profesjonalny. 
  • Zabrało informacji o tym jak zrobić domowe studio. Większość początkujących fotografów nie posiada własnego studia fotograficznego, dlatego przydatne byłyby wskazówki w jaki sposób i za pomocą jakich narzędzi zorganizować sesję noworodkową we własnym domu.

Jak fotografować noworodki
Źródło: www.fairydustphotophotography.com
 Wszystkie istotne tematy są omówione zwięźle, dlatego ten poradnik Fotografia noworodkowa bez tajemnic  może świetnie służyć  jako ściąga podczas pierwszych sesji noworodkowych. Sama autorka reklamuje go jak doskonała baza do rozwijania się w kierunku bycia pewnym siebie w temacie fotografii noworodkowej. Zgadza się!


Kurs video - Obróbka sesji noworodkowej

Odnoszę wrażenie, że złote czasy Photoshopa już minęły. Teraz większość fotografów z powodzeniem korzysta z Lightrooma. Dotyczy to szczególnie fotografii noworodkowej, w której tak ważny jest naturalny, bardzo delikatny retusz. Kurs Obróbka sesji noworodkowej to 14 filmików instruktażowych, które pokazują głównie pracę w Lightroomie (kilka tematów dotyczy pracy w Photoshopie, więc nadal warto go mieć). W trakcie oglądania tych nagrań ciągle chodziła mi po głowie myśl: „Jakie to proste! Czemu sama wcześniej na to nie wpadłam”.  I to jest duży plus kursu. Nie ma w nim skomplikowanych kilkugodzinnych procesów retuszu. Autorka skupia się na tym, żeby jak najbardziej uprościć obróbkę, a zarazem osiągnąć zadowalający efekt.  Chociaż czasami przedstawione rozwiązanie jest aż zbyt proste, np. w nagraniu  Ratowanie pozornie nieudanego zdjęcia autorka  radzi żeby zrobić je na czarno-biało.  Liczyłam w tym przypadku na coś więcej.

Problemy, które poruszane są w nagraniach to m.in.: wygładzanie buzi i wyrównanie kolorytu skóry maluszka, wygładzanie tła, usuwanie elementów zdjęcia czy obróbka zdjęcia pod światło. A w ostatnim nagraniu znajdziemy podsumowanie – obróbka przykładowego zdjęcia od A do Z. I jest to najmocniejszy punkt całego szkolenia. W gratisie do kursu dołączone są 4 presety do Lightrooma i 1 pędzel do Photoshopa. Sama ostatecznie z tych dodatków nie skorzystałam. Jak już pisałam w artykule  Darmowe presety do Lightrooma, jestem zdania, że każdy fotograf powinien samodzielnie wykonać swoje autorskie presety.  

Osobiście polecam oba kursy Obróbka sesji noworodkowej i Fotografia noworodkowa bez tajemnic dla osób początkujących. Sama wyniosłam z niego sporo cennych informacji, a przede wszystkim zyskałam pewność siebie.  Tipy, zawarte w kursie  na pewno wykorzystam przy obróbce innych rodzajów zdjęć, nie tylko noworodkowych. Dlatego można nagrania potraktować jako podstawowy kurs Lightrooma do każdego rodzaju zdjęć, a nie tylko do sesji noworodkowych.  

31.1.20

Darmowe presety do Lightrooma

Darmowe presety do Lightrooma

Presety rządzą!
Jeszcze kilka lat temu każdy fotograf narzekał ile czasu traci na obróbkę zdjęć. Fotografowie opowiadali między sobą jak to muszą długie godziny dłubać w programie graficznym, a efekt nie zawsze jest zadowalający. I wiecie co? Nic się nie zmieniło! Fotografowie nadal narzekają! Z tą różnica, że teraz większość z nich korzysta z gotowych presetów.


Jak szybko obrobić zdjęcie w Lightroomie


Ale o co chodzi?

Presety to zapamiętane ustawienia w suwakach i innych elementów programu LR. Dzięki takiemu zapisowi możemy w kilka sekund uzyskać konkretny efekt. Nie musimy pracować nad każdym zdjęciem wybierając dane ustawiania. Preset za nas poustawia wszystkie suwaki.
Nie ma większego problemu ze znalezieniem presetów w Internecie. Wystarczy skorzystać z wujka Google. Jednak za większość z nich trzeba zapłacić od kilku do nawet kilkudziesięciu złotych (przeważnie sprzedawane są w paczkach po kilkanaście sztuk). Nie byłabym sobą, gdybym nie wygrzebała z neta kilku darmowych opcji ;)

6 presetów na lato i jesień

            Marta i Filip z bloga Lifecatchers stworzyli 2 edycje do obróbki w LR. Swego czasu bardzo lubiłam korzystać z ich propozycji.
Edycja letnia to:

·          SUMMER TOUCH

·         YELLOW FELLOW

·          GOLDEN HOUR


A tutaj edycja jesienna:
·         SUN SPLASH PRESET

·         URBAN SUNSET PRESET

·         PRAISE THE SUN PRESET


Jesienne presety do lightrooma
Źródło: https://lifecatchers.pl/

Przykłady przed i po obróbce znajdziecie pod linkiem:

Pliki są oczywiście darmowe. Żeby je odebrać wystarczy zapisać się do newslettera:


Presety w stylu vintage

Jeśli jesteś fanem stylu retro w fotografii, koniecznie zajrzyj do Patrycji Kurzepy. W tym wypadku nie musisz nawet zapisywać się do newslettera. Preset zamawiasz w formie zakupu, tylko że za 0 zł. Sprawdziłam, działa ;)

Preset vintage
Źródło: https://www.patrycjakurzepa.com/



Presety do zdjęć podróżniczych

I na koniec coś dla lubiących podróże, czyli 10+ darmowych presetow lightroom idealnych zdjęć podróżniczych. Niestety ta liczba jest przekłamana – niektóre z nich nie działają. Nie są one też własnością autorki bloga. Aleksandra Bogusławska podaje tylko przekierowania na strony, z których presety (przeważnie całą paczkę) można pobrać. Ja osobiście z nich nie korzystam (nie zajmuję się fotografią podróżniczą), jednak uważam że warto się z nimi zapoznać ze względu na spory wybór jaki daje autorka. Jest duża szansa, że znajdziecie coś dla siebie.

Presety do zdjęć podróżniczych
Źródło: https://duze-podroze.pl/



Jak zainstalować presety w lightroomie?

Instalacja presetów w Lightroommie jest dziecinnie łatwa, o ile mamy już pobrany plik i oczywiście Lightrooma ;)
1.       Otwieramy program Adobe Lightroom.
2.      W panelu po lewej stronie odnajdujemy „Presety (ang. Presets)” wybieramy znak „+”, a następnie klikamy „Importuj Presety (ang. Import Presets)”.
3.      Wyświetli się okno plików, w którym znajdujemy folder z zapisanymi presetami, Zaznaczamy je  wybieramy przycisk „Import”.  

Jak zainstalować preset w Lightroomie
Instalacja presetów do LR

Darmowe są za słabe? Gdzie kupić płatne presety?

Tworzenie listy z najlepszymi płatnymi presetami nie ma najmniejszego sensu. W zależności od tego jakim stylem chcemy się kierować, będziemy potrzebowali innych presetów. Większość profesjonalnych fotografów sprzedaje swoje autorskie konfiguracje na własnych stronach internetowych. Dlatego najlepiej zajrzyjmy na stronę tych osób, którymi się inspirujemy lub których styl nam się podoba, a z pewnością będziemy mieli możliwość zakupu.

Najważniejsza rada na koniec…

Z autopsji mogę Wam dać 1 radę: róbcie presety sami! Co z nas za fotograf, który podbiera sposób obróbki od innych? Sama po zachłyśnięciu się Lightroomem i jego możliwościami ściągałam jak nienormalna wszystkie możliwe presety. I okazało się, że po nałożeniu ich na moje zdjęcia, efekt był zupełnie inny niż spodziewany. Problem z presetami polega na tym, że końcowy efekt zależy nie tylko od aparatu, ale też miejsca, pory dnia, światła, obiektu fotografowanego. Presety są konfigurowane na wielu zdjęciach, ale nie są przewidziane wszystkie przypadki. Dlatego nie trzymajmy się kurczowo gotowych rozwiązań, bo to droga na skróty. Lepiej jest eksperymentować, tworzyć swój własny styl, a gotową konfigurację traktować tylko jako punkt odniesienia. Let’s do it!

Uczysz się fotografii, a nie chcesz wydać majątku?
Zajrzyj do artykułów:

Copyright © 2016 Subiektywnie o fotografii , Blogger